Minecraft 26.3 Wilderness Bound: nowości i aktualizacja serwera
15 września 2026 roku Minecraft 26.3 wyszedł ze stadium snapshotów i trafił do wszystkich jako pełna wersja pod nazwą Wilderness Bound. Po tygodniach testowania obozowisk na osobnych instancjach mamy wreszcie coś, co można wgrać na serwer, na którym naprawdę grają ludzie. Przejdźmy przez to, co dostajemy w grze, a potem przez rzeczy, o których właściciel serwera dowiaduje się zwykle dopiero wtedy, gdy coś przestaje działać.
Nowy las i wszystko, co w nim rośnie
Największą nowością jest biom Dappled Forest, czyli las cętkowany, generujący się w sąsiedztwie zimnych biomów. Rosną w nim topole, które występują w trzech wariantach liści: czerwonym, pomarańczowym i żółtym. Każdy wariant ma własne cząsteczki opadających liści w pasującym kolorze, a sadzonki zebrane z jednego drzewa potrafią wyrosnąć w dowolny z trzech kolorów, więc nasadzenia na serwerze zawsze wyjdą trochę losowo.
Obok stojących topoli generują się też powalone pnie, a na jednych i drugich wyrastają Shelf Mushrooms, czyli huby, nowy rodzaj grzyba w dwóch rozmiarach. Mniejszy urośnie po mączce kostnej, większy po rozbiciu zostawia dwie sztuki. Można z nich gotować potrawki jak z każdego innego grzyba, a przy okazji lekko odbijają przy nadepnięciu, z własnym dźwiękiem. Pod drzewami znajdziesz czerwone krzewy i ściółkę, a wędrowny handlarz zaczyna oferować zarówno sadzonki topoli, jak i huby.
Mobów nie trzeba wymieniać z nazwy, bo to znajome towarzystwo: owce, kurczaki, krowy, świnie, króliki i lisy. Ciekawsze jest to, że pojawiają się w swoich zimnych wariantach, co daje lasowi spójny klimat i od razu widać, że to nie jest kolejna odmiana zwykłego lasu z inną teksturą liści.
Stary świat nie zamieni się sam w nowy
Opuszczone obozy w osiemnastu biomach
Struktura, która przez całe snapshoty wyglądała identycznie wszędzie, doczekała się finalnie wariantów dopasowanych do otoczenia. Opuszczone obozy generują się w osiemnastu biomach, od łąk i wiśniowych gajów, przez różne odmiany tajgi i lasów brzozowych, po bagna, sawanny, blade ogrody i skąpe dżungle. Część elementów jest wspólna dla wszystkich wariantów, reszta zależy od miejsca. W środku czekają skrzynie i beczki z łupem.
Z perspektywy serwera survivalowego to najlepsza rzecz w całej aktualizacji, bo daje graczom konkretny powód, żeby ruszyć się ze spawnu. Obozy są małe, rozsiane i nie wymagają żadnej wiedzy o mechanikach, więc działają na każdego, od weterana po kogoś, kto gra pierwszy tydzień.
Mapy odkrywcy to teraz osobne przedmioty
Przy okazji obozów Mojang przebudował cały system map. Do tej pory mapa odkrywcy była zwykłą wypełnioną mapą z inną nazwą. Teraz każda ma własny przedmiot i własną ikonę, od mapy podwodnej świątyni, przez mapę starożytnego miasta i kopalni, po mapę opuszczonego obozu. Mapy znalezione w starych światach zamienią się w odpowiadające im nowe przedmioty przy wczytaniu, więc nikt nic nie traci.
Jedna zmiana może zaskoczyć: map odkrywcy i map zakopanego skarbu nie da się już oddalać, ani w stole rzemieślniczym, ani przy stole kartograficznym. Oddalać można tylko mapy z tagu #minecraft:extendable_maps. Jeśli na Twoim serwerze działa plugin albo datapack, który liczył na stare zachowanie, to jest pierwsze miejsce do sprawdzenia po aktualizacji.
Poduszki, słomiane łóżka i wreszcie schody z wełny
Trzy dodatki, które budowniczowie na Twoim serwerze docenią bardziej niż cała reszta razem wzięta. Poduszki wyrabiasz z trzech półbloków wełny, występują w szesnastu kolorach i można na nich usiąść. Nie mają kolizji, więc wchodzą w inne obiekty bez problemu, choć nie w siebie nawzajem. Tłoki ich nie ruszą, a znikają, gdy zniknie blok pod nimi.
Słomiane łóżko to z kolei łóżko jednorazowe. Prześpisz noc, nie ustawiając sobie punktu odrodzenia, a łóżko rozpada się po użyciu. Z trzech bel siana dostajesz cztery sztuki, ale w Netherze i Endzie próba snu zniszczy je bez efektu. Dla serwerów z ustalonym spawnem albo mapami przygodowymi to naprawdę użyteczne, bo wreszcie da się dać graczom przespanie nocy bez kombinowania z komendami.
Do tego każdy kolor wełny i każdy kolor betonu dostał wariant schodów i półbloków. Schody i półbloki z wełny dalej tłumią wibracje jak pełne bloki, a betonowe da się wyciąć w przecinarce. Paleta budowlana rośnie o kilkadziesiąt pozycji i widać to na pierwszy rzut oka przy wnętrzach.
Co ta wersja zmienia po stronie serwera
Tu zaczyna się część, której nie widać na zwiastunie. Najważniejszy drobiazg siedzi w pliku server.properties: właściwość white-list ma teraz domyślnie wartość true.
Sprawdź białą listę zanim gracze zaczną wracać
white-list=false i zrestartuj, zanim ktokolwiek zacznie pisać, że go wyrzuca. Przy aktualizacji istniejącej instancji Twój plik konfiguracyjny zostaje taki, jaki był, więc problem dotyczy głównie świeżych serwerów i przenosin.Druga rzecz dla osób, które opierają automatyzację na logach: część linii, które oprogramowanie serwerowe podglądało w konsoli, została usunięta. Zamiast tego Mojang kieruje do protokołu zarządzania serwerem, który w tej wersji doszedł do 3.1.0 i dostał powiadomienia o aktualizacji świata przy starcie, od rozpoczęcia, przez postęp, po zakończenie lub błąd. Jeśli jakiegoś zdarzenia Ci brakuje, oficjalna droga prowadzi przez zgłoszenie na stronie z opiniami.
Są też dwie zmiany, które po prostu działają na Twoją korzyść, bez konfigurowania czegokolwiek. Poprawiono wydajność wyszukiwania struktur oraz generowania chunków, co odczujesz wszędzie tam, gdzie gracze lubią pędzić w nieznane. Do tego moby oznaczone jako trwałe przestają wykonywać swoje losowe spacery i pływanie, gdy nikogo nie ma w pobliżu, dokładnie tak, jak od dawna zachowują się zwykłe moby. Na serwerze z rozbudowanymi farmami i setkami nazwanych mobów to realne odciążenie głównego wątku, choć samej aktualizacji nie traktuj jako zamiennika strojenia serwera. Jeśli u Ciebie potrafi przyciąć, zacznij od ustawień w paper.yml i spigot.yml, bo tam leży zwykle znacznie więcej do ugrania.
Warto też odnotować, że plik level.dat przechowuje teraz listę version_history z wcześniejszymi wersjami danych. Diagnozowanie świata, który przeszedł przez kilka aktualizacji, robi się dzięki temu znacznie mniej zagadkowe.
Tabliczki przestały wykonywać komendy same z siebie
Ta zmiana zasługuje na osobny akapit, bo dotyka bezpieczeństwa. Tabliczki nie wykonują już domyślnie zdarzeń kliknięcia zapisanych w tekście, a komponenty tekstowe na nowo stawianych tabliczkach nie są domyślnie rozwijane. Przywraca to nowe pole allow_op_features, które domyślnie jest wyłączone.
Tabliczki postawione w światach zapisanych przed tą wersją dostaną to pole ustawione na włączone, więc Twoje istniejące menu na tabliczkach przeżyje aktualizację. Natomiast każda nowa tabliczka wymaga ustawienia pola jawnie. Jeżeli budujesz hub, lobby albo sklep oparty na klikanych tabliczkach, zapisz to sobie, bo inaczej stracisz godzinę na szukanie, czemu świeżo postawiony element nie reaguje, choć identyczny obok działa bez zarzutu.
Formaty paczek i najważniejsze zmiany techniczne
Wersja stabilna zamyka długą serię zmian, które przewijały się przez snapshoty od formatu 108.0. Numery wyglądają teraz tak:
| Parametr | Wartość w 26.3 | Co z tym zrobić |
|---|---|---|
| Format paczki danych | 121.0 | Podbij nagłówki datapacków i przejrzyj tabele łupów, predykaty oraz modyfikatory przedmiotów, bo sposób odwoływania się do nich mocno się rozluźnił. |
| Format paczki zasobów | 97.1 | Tekstury, modele i shadery wymagają przeglądu, zwłaszcza po przejściu terenu na MultiDrawIndirect. |
| Biała lista | white-list=true | Domyślna wartość w server.properties się zmieniła. Ustaw świadomie to, czego naprawdę chcesz. |
| Protokół zarządzania | 3.1.0 | Doszły powiadomienia o aktualizacji świata przy starcie serwera. |
Po stronie danych najwięcej dzieje się w tabelach łupów i wszystkim, co z nich korzysta. Typy z własnym rejestrem przyjmują teraz albo wartość wpisaną w miejscu, albo identyfikator, albo listę identyfikatorów, albo tag z krzyżykiem, a listy wolno mieszać z odwołaniami. Rejestry dostarczycieli liczb rozdzielono na osobne dla liczb całkowitych i zmiennoprzecinkowych. Skorupy ceramiczne i receptury mikstur stały się sterowane danymi, a pola stanu bloku Name i Properties nazywają się teraz id oraz properties.
Nowe i zmienione komendy
Doszła komenda posteffect, która nakłada na ekran gracza efekty postprocessingu zdefiniowane w paczce zasobów. Serwer nie ma jak sprawdzić, czy gracz faktycznie ma taką paczkę, więc traktuj to jako dodatek dla społeczności grającej z Twoim resource packiem, a nie jako mechanikę, na której da się oprzeć rozgrywkę. Pojawiła się też komenda compute do wyliczania wartości dostarczycieli liczb w różnych kontekstach, a data modify dostał odpowiadające jej źródło.
Komenda item przyjmuje teraz źródło slotów zamiast pojedynczego slotu i dorobiła się podkomend fill oraz override, które inaczej radzą sobie z sytuacją, gdy slotów i przedmiotów jest różna liczba. W execute doszedł warunek slots. Z komendy publish zniknął argument gamemode, bo domyślny tryb gry ustawia się teraz przez defaultgamemode albo przycisk w opcjach świata. Komenda spreadplayers opiera się na tagu bloków #entities_can_teleport_to, więc przestała rozrzucać graczy na tabliczki i pustkę strukturalną.
Przezroczystość i nowy backend okna
Po stronie klienta dwie rzeczy zasługują na uwagę. Ustawienie ulepszonej przezroczystości włącza teraz algorytm niezależny od kolejności rysowania, w skrócie OIT. Rozwiązuje to stare problemy z obiektami znikającymi za szybą czy wodą, ale kosztem wydajności wyższym niż poprzednie podejście, a w zamian dorzuca drobne nowe artefakty, jak lekko przekłamany kolor chmur oglądanych przez kilka przezroczystych warstw. Przełącznik siedzi pod F3 + X, więc gracz ze słabszym sprzętem może to po prostu wyłączyć.
Druga rzecz to zamiana GLFW na SDL3 w obsłudze okna, wejścia i integracji z systemem. Skróty klawiszowe opierają się teraz na fizycznym położeniu klawiszy, a nie na kodach zależnych od układu klawiatury, co kończy wieloletni problem osób z układem innym niż amerykański. Tryb pełnoekranowy bez obramowania stał się domyślny i nie wymaga już restartu przy przełączaniu, a na Linuksie gra korzysta z Waylanda, jeśli jest dostępny.
Ostrzeż graczy przed pierwszym uruchomieniem
Poprawki, które widać na wspólnej rozgrywce
Lista naprawionych błędów jest w pełnym wydaniu ogromna, bo zbiera wszystko z kilkunastu tygodni testów. Kilka pozycji ma jednak wyjątkowo długą brodę albo bezpośrednio dotyka serwerów:
| Numer | Czego dotyczył błąd |
|---|---|
MC-4 | Upuszczone przedmioty potrafiły pojawić się w złym miejscu. Numer cztery, zgłoszony na samym początku istnienia trackera. |
MC-5269 | Zmiana adresu serwera na liście w menu nie odświeżała jego statusu. |
MC-46421 | W trybie widza nie dało się korzystać z portali do Netheru, Endu ani bram Endu. |
MC-58061 | Endermani teleportowali się na tabliczki. |
MC-110989 | Komenda /spreadplayers traktowała tabliczki jako poprawne miejsce lądowania. |
MC-121278 | Kombinacje klawiszy trzymały się układu amerykańskiego niezależnie od tego, jakiego używasz. |
Do tego doszły drobiazgi, które po prostu ułatwiają życie: podejrzana potrawka i zupa grzybowa wyrabiają się teraz z dowolnych dwóch grzybów, nowe oferty wieśniaka odświeżają się nawet wtedy, gdy akurat z nim handlujesz, a ikona gracza na mapie zawsze pokazuje kierunek patrzenia. Gracze w trybie widza wreszcie przechodzą przez portale, co dla osób moderujących serwer jest zmianą odczuwalną każdego dnia.
Aktualizować serwer czy poczekać?
To już nie snapshot, więc odpowiedź brzmi inaczej niż przez całe lato. Aktualizować warto, ale nie tego samego popołudnia, w którym wersja wyszła. Silniki pokroju Papera potrzebują swoich kilku dni, a pluginy jeszcze więcej, bo zmiany w tabelach łupów, komponentach przedmiotów i tabliczkach dotykają dokładnie tych miejsc, w których dodatki najczęściej grzebią.
- Zrób kopię zapasową świata i konfiguracji, zanim cokolwiek ruszysz. Świata zapisanego na 26.3 nie cofniesz do starszej wersji.
- Sprawdź na liście swoich pluginów, które mają już build pod 26.3, a które milczą. Jeden brakujący dodatek potrafi zatrzymać całą aktualizację.
- Przejrzyj datapacki pod format 121.0, ze szczególnym naciskiem na tabele łupów, predykaty i receptury mikstur.
- Jeżeli masz klikane tabliczki w lobby albo sklepie, zaplanuj ustawienie allow_op_features w nowo stawianych elementach.
- Upewnij się, jak wygląda white-list w Twoim server.properties, zwłaszcza jeśli stawiasz instancję od zera.
- Zaplanuj graczom nowy teren do eksploracji, bo bez tego las cętkowany i obozy pozostaną dla nich wyłącznie ciekawostką z newsów.
Najpierw kopia zapasowa, potem eksperymenty
Jak przejść na 26.3 w MineHost
- 1
Wykonaj backup z panelu
Zanim zmienisz wersję, zrób kopię świata i konfiguracji. To jedno kliknięcie, a jest Twoją jedyną drogą powrotu, gdyby coś poszło inaczej niż zakładałeś. - 2
Postaw kopię świata na testowej instancji
Najpierw uruchom 26.3 na kopii, nie na głównym świecie. Zobaczysz, które pluginy wstają bez błędów w konsoli, zanim zobaczą to gracze. - 3
Zmień wersję silnika w panelu
Gdy testy wypadną dobrze, przełącz wersję na głównym serwerze. Instalacja silnika i zmiana wersji idzie z poziomu przeglądarki, bez wgrywania plików ręcznie. - 4
Przejrzyj konfigurację po pierwszym starcie
Sprawdź server.properties, zwłaszcza białą listę, i przejrzyj logi pod kątem pluginów, które narzekają na brakujące metody. - 5
Otwórz graczom nowy teren
Przesuń granicę świata albo przygotuj osobny świat pod eksplorację, żeby las cętkowany i opuszczone obozy miały gdzie się wygenerować. - 6
Ogłoś to jak wydarzenie
Napisz na Discordzie, co dokładnie doszło i gdzie tego szukać. Aktualizacja, o której nikt nie wie, nie przyciąga nikogo z powrotem.
Dopiero zaczynasz przygodę z serwerami?
Postaw serwer na Minecraft 26.3 bez ręcznego grzebania w plikach
Wersję gry przełączysz z panelu w kilka sekund, kopię zapasową zrobisz jednym kliknięciem, a plikami zarządzasz przez SFTP. Do tego stała ochrona Anty-DDoS i pakiety Premium na Ryzenach pod obciążone światy.


